• IMG_2168.jpg
  • IMG_2176.jpg
  • IMG_2182.jpg
  • IMG_2187.jpg
  • IMG_2198.jpg
  • IMG_2203.jpg
  • IMG_2206.jpg
  • IMG_2238.jpg
  • IMG_2243.jpg
  • IMG_2254.jpg
  • IMG_2271.jpg
  • IMG_2280.jpg
  • IMG_2285.jpg
  • IMG_2305.jpg
  • IMG_2314.jpg
  • IMG_2334.jpg
  • IMG_2342.jpg
  • IMG_2366.jpg
  • IMG_2374.jpg
  • IMG_2385.jpg

Link do zapisów

LINK DO ZAPISÓW

MIESZKAŃCY GMINY WĘGORZYNO PŁACĄ 50 % CENY

Regulamin Węgorzyńskiej Ultramaratońskiej Doby

REGULAMIN   „WĘGORZYŃSKIEJ ULTRAMARATOŃSKIEJ  DOBY” POD   PATRONATEM BURMISTRZA WĘGORZYNA  MONIKI KUŹMIŃSKIEJ
Więcej…

Komunikat przedstartowy

 KOMUNIKAT PRZEDSTARTOWY DLA ZAWODNIKÓW UCZESTNICZĄCYCH W ‘WĘGORZYŃSKIEJ ULTRAMARATOŃSKIEJ DOBIE’
Więcej…

e dudek

Gość honorowy. Edward Dudek. Fundator zaproszenia z pakietem startowym na Maraton Beskidy.

dolina charloty

Nagroda ufundowana przez Dolinę Charllotty:voucher  pobyt dla dwóch osób na dwa dni z zabiegiem

wud

cropped LOGO gazeta lobeska 1 2

 


 
wegorzyno  SPARTA WĘGORZYNO 2:2 (1:0)
CHEMIK POLICE chemik
redarrowl IV Liga Zachodniopomorska 2018/2019   redarrowr
data 10 LISTOPADA 2018 g.14 ludzie 50 pog termo 8o
79. Artur Dąbrowski   Cezary Szybka 27.
11. Grzegorz Tarasewicz   Mikołaj Midziozkzkczk 22.
23. Maciej Więcekzk   Paweł Odlanicki-Poczobut
17.  
6. Adrian Machpilka   Adam Viejkuć 5.  
21. Wojciech Guźniczak zmiana Szymon Kapeluszpilkapilka
13. zmiana
9. (Jarosław Kiernicki) 75' (Jarosław Jóźwiak)
6. 80'
17. Leszek Radziejewskizk zmiana Bartosz Ława 26.
 
14. (Andrzej Zwoliński) 85' Paweł Szewczykowski 3.  
4. Filip Kop-Ostrowski   Mykyta Vovochenko
11.
16. Jan Skuratowski zmiana Mateusz Kowalczyk 7. zmiana
20. (Konrad Kowalczyk) 80' Andriy Protasienko
8. 46'
10. Daniel Romańczyk Emil Andrzejewski
4. zmiana
7. Paweł Iskrapilka   (Oskar Klimkowicz)
18. 31'
22. Damian Dzierbicki   Maciej Moroza
25.  
         
  SPARTA:     CHEMIK:
   

gwizdekMiłosz Szkołuda (Koszalin)

choragiewki

Marcin Leśniewski, Kamil Musyt

 

Podziałem punktów zakończyła się konfrontacja z liderem i beniaminkiem Chemikiem Police. Najrówniej grający zespół w bieżących rozgrywkach miał znaczną przewagę w tym spotkaniu, tracąc komplet punktów w końcówce spotkania. Sobotni mecz zaczął się bez śmielszych prób sforsowania obrony drużyny przeciwnej. Oba zespoły grały dość zachowawczo. W 9 minucie po rzucie wolnym nie wykończył akcji gospodarzy Jan Skuratowski. W 13 minucie próba Chemika w ofensywie kończy się strzałem obok bramki Artura Dąbrowskiego. W 17 minucie znów nie poradził sobie Skuratowski z wywalczeniem pozycji do oddania strzału. Kilkadziesiąt sekund później akcja przyjezdnych kończy się niecelnym strzałem, po którym piłka przechodzi nad bramką Dąbrowskiego, chwilę wcześniej futbolówka odbiła się od słupka. W kolejnych minutach więcej konstruowali miejscowi. Strzały Grzegorza Tarasewicza czy Pawła Iskry były niecelne ale mimo wszystko groźne. W 29 minucie po jednym z nich interweniował Cezary Szybka. W 30 minucie to właśnie błąd w komunikacji z obrońcami popełnił bramkarz Chemika. Wykorzystał to Paweł Iskra który zdołał posłać piłkę obok obrońców i otworzyć wynik spotkania. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy oba zespoły stworzyły po jednej okazji ale żadna z nich nie zakończyła się bramką. W drugiej połowie meczu lepiej prezentowali się przyjezdni. Szybko zyskali inicjatywę spychając do głębokiej defensywy gospodarzy. W efekcie po rzucie z autu na wysokości pola karnego, piłka dotarła do Szymona Kapelusza, który precyzyjnym strzałem głową pokonał Artura Dąbrowskiego. Blisko drugiej bramki było w 68 minucie. Po jednej z akcji na strzał z okolic linii pola karnego ,zdecydował się zawodnik Chemika, który niewiele się pomylił. W 71 minucie goście z Polic wyszli na prowadzenie. To efekt kolejnego nienajlepszego wznowienia gry przez Spartan. Szybka kontra i brak powrotu zawodników z formacji defensywnych, zakończyła się oddaniem strzału z kilkunastu metrów, po którym Artur Dąbrowski skapitulował po raz drugi. Kilka minut później kolejna groźna akcja zakończyła się na tzw. dalszym słupku bramki Sparty, zaś czyhający tam na futbolówkę zawodnik rywali nie zdołał skierować jej w światło bramki miejscowych.   W jednej z ostatnich akcji tego spotkania, piłka  trafia w pole  karne gości.  Chwilę  później dośrodkowanie , strąca  Daniel Romańczyk do Adriana Macha, który pewnym strzałem  pokonuje Czarka Szybkę.   Sędzia przedłuża spotkanie  o kilka minut ale  rezultat nie ulega już zmianie.